Apelacja policji po przyznaniu odszkodowania
Tekst apelacji od wyroku SO dostałem 8 listopada. Jest ona ciekawie skonstruowana. Mianowicie winna internowaniu była nie milicja a służba bezpieczeństwa. Zdaniem pani radcy prawnej działania wobec Wnioskodawcy inwigilowania i prześladowania wobec Wnioskodawcy podejmowali funkcjonariusze Wydziału IV Departamentu III MSW, która, jak podaje również Wikipedia byłą komórka organizacyjna Służby Bezpieczeństwa. Spadkobiercą SB jest teraz Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i to ona powinna mi wypłacić odszkodowanie. A w ogóle to odszkodowanie się nie należy, a zadośćuczynienie jest za wysokie. O ile nie wskazała. Przypomina mi się dowcip: ja żadnego garnka nie ukradłem, a w ogóle to on był dziurawy.
Oczekiwanie na termin apelacji od ogłoszenia wyroku wynosiło 519 dni. Rozprawa apelacyjna została wyznaczona na 29 lutego 2024. Miesiąc przed terminem pan mecenas zawiadomił mnie, że nowelizacja z 28 sierpnia 2023 wyłączyła zastosowanie art. 554 § 2a i 2b oraz art. 555 k.p.k. Skarb Państwa nie jest już reprezentowany, ale wobec braku przepisu przejściowego nie wiadomo było przed rozprawą czy sąd będzie procedował według starej, czy nowelizowanej ustawy.
Parę dni przed wyznaczonym terminem okazało się, że pani sędzia wyznaczona do składu poczuła się nieuprawniona, bo powołana przez Neo KRS. Zapasowa sędzia - chora. Do ostatniego dnia nie było wiadomo czy rozprawa się odbędzie. Na szczęście się odbyła i trwała 25 minut. Sąd postanowił apelację wniesioną na niekorzyść wnioskodawcy pozostawić bez rozpoznania, jako pochodzącą od osoby nieuprawnionej Ale schody zaczęły się później.
4 marca 2024 pani Grażyna Michnal-Gabryelska z Zespołu Prawnego Komendy Stołecznej Policji przeglądała akta i następniego dnia złożyła wniosek o wydanie orzeczenia. Wyciąg z protokołu rozprawy został pani Grażynie wydany tego samego dnia. Natomiast 12 marca 2024 złożyła zażalenie na orzeczenie. Akta nie były dostępne w czytelni, bo zabrał je przewodniczący wydziału aby wylosować sędziego referenta do zbadania zażalenia.
Z aktami zapoznałem się 3 kwietnia 2024 po powrocie ze świątecznego wyjazdu. Zrobłem fotki i złożyłem skarge na przewlekłość postępowania na podstawi art. 4.1b. Ależ się zdziwiłem, że przesłano skargę do Sądu Najwyższego na podstawie art. 4.2. Sprawę wylosował SSN Grzegorz Pastuszko. Poniważ na 23 kwietnia SA wyznaczył posiedzenie w sprawie zażalenie Komendanta Stołecznego Policji zaniosłem do SN stosowną informację. A moja skarga czeka cierpliwie.
23 kwietnia koło 9:00 rozprawa się odbła, chociaż po kilku minutach niepewności. Nie pojawiła się przedstawicielka prokuratury. Ale sąd sprawdził, że jednak była powiadomiona. Przedstawicielka Komemndanta Stołecznego Policji powiedziała swoje, mó adwokat swoje a ja, że sie nie będę wymądrzał. Ogłoszenie postanowienia nastapiło koło 13:00. Następnego dnia policja zapłaciła zgodnie z wyrokiem z 28 września 2022 wraz z jednodniowymi odsetkami za zwłokę.
A jakiś czas potem Sąd Najwyższy stwierdził, że nastąpiła przewlekłość postępowania przed Sądem Apelacyjny i przyznał mi 10% wnioskowanego odszkodowania.
Do pobrania:
- Zawiadomieni o apelacji komendanta policji
- Tekst apelacji komendanta policji
- Przekazanie akt do SA
- Zarządzenie o wyznaczniu zastepcy sędziego
- Postanowienie o wyłączeniu siędzi
- Protokół z rozprawy
- Fragemnt akt po rozprawie
- Zażalenie pełnomocnika Kmendanta Stołecznego Policji
- Moja skara na opieszałość
- Zarządzenie w sprawie skargi na opieszałość
- Zawiadomienie o terminie posiedzenia
- Moja informacja w sprawie posiedzenia
- Screenshot portalu SN
- Protokół posiedzenia naz zażalenie policji
- Postanowienie w sprawie zażalenie policji
- Stwierdzenie opieszałości